Kupujesz używane auto? Nie ryzykuj dziesiątek tysięcy złotych bez fachowej inspekcji. Ujawniamy ukryte wady, historię lakierniczą i stan techniczny – zanim podpiszesz umowę.
Dwa poziomy inspekcji dopasowane do Twoich potrzeb i budżetu. Oba zawierają szczegółowy raport z wynikami.
Nasze narzędzia i doświadczenie pozwalają wykryć to, czego sprzedający nie chce żebyś widział.
Miernik lakieru wykrywa przemalowania, szpachlowanie i naprawy blacharskie nawet po profesjonalnym lakierowaniu. Wiemy, w które elementy uderzało.
Komputer diagnostyczny odczytuje zapisane kody błędów – silnika, skrzyni, ABS, airbag, adaptacyjnego zawieszenia. Kasowanie błędów nic nie zmienia.
Szarpaki ujawniają zużyte amortyzatory, luzy w przegubach i łożyskach. Na kanale oceniamy układ od spodu – wycieki, rdza, przerdzewiałe elementy.
Rolkowy tester hamulców mierzy siłę na każdym kole. Asymetria powyżej 30% to poważny problem – i powód do negocjacji ceny.
Błędna geometria może świadczyć o powypadkowym skrzywieniu nadwozia lub uszkodzeniu zawieszenia. Trudna do wykrycia bez sprzętu 3D.
Emisja spalin i dane OBD zdradzają zużycie silnika, problemy z katalizatorem, nieszczelności układu. Wiele rzeczy, których sprzedający „nie wiedział".
Prosimy o przyjazd ze sprzedającym lub samodzielny dojazd autem do naszej stacji.
Zadzwoń i umów inspekcję przed zakupem. 150 lub 450 zł może uchronić Cię przed stratą kilku tysięcy złotych.